Bezpieczne miejsce na przebudzenie
Na samym początku naszej pracy otrzymaliśmy wspaniały prezent. Grupa Polaków mieszkających w Portugalii postanowiła wesprzeć nasze stowarzyszenie i podarować nam dużą, składaną klatkę, która bardzo ułatwi nam sterylizację wolno żyjących kotów z ulic Bemposty.
To jedna z najbardziej przydatnych rzeczy, jakie mogliśmy dostać. Kotka wybudzająca się z narkozy nie może po prostu wrócić na ulicę. Potrzebuje cichego, suchego i bezpiecznego miejsca, żeby dojść do siebie, zwykle przez noc, a czasem dłużej, jeśli trzeba doglądać rany. Ta klatka nadaje się do tego idealnie: jest w niej miejsce na legowisko, kuwetę i jedzenie, ma dwoje drzwiczek, dzięki czemu można sięgnąć do kotki z obu stron, nie stresując jej bardziej niż to konieczne, oraz wyjmowaną tackę na dnie, którą można umyć przed kolejnym kotem.
Z całego serca dziękujemy. To, że ktoś wsparł nas w taki sposób już na samym początku, i to osoby, które po prostu uznały, że koty z wioski, w której nawet nie mieszkają, są warte pomocy, znaczy dla nas bardzo wiele. Każdy kot, którego od teraz wysterylizujemy, będzie miał bezpieczne miejsce, w którym się obudzi, i to dzięki Wam.
Jeśli chcesz pomóc w podobny sposób, oto rzeczy, które są u nas w ciągłym użyciu: transportery, klatki-łapki, koce i ręczniki, sucha karma oraz materiały weterynaryjne. Drobne, praktyczne przedmioty, przekazane raz, służą przez lata.